Absurdalia nie skończyły się wraz z ostatnim tchnieniem mikrofonów na finale, o nie! One żyją i mają się świetnie. Tylko czekać na rok 2008, cóż przyniesie! Tymczasem kilka zdjęć z wystaw odbywających się w Katowicach, oraz list od jednego z laureatów:
Nazywam się Przemek Jeżmirski, dnia 31.12.1985 r przyszedłem na hudy świat by stworzyć klan Hudystów. Zabrzmiało groźnie, więc teraz tak bardziej kameralnym tonem. Poza tworzeniem wraz z moim przyjacielem Mariuszem Misdziołem komiksów o psie Hudym studiuje kulturoznawstwo na UŚ, a także organizację produkcji filmowej i telewizyjnej na Wydziale Radia i Telewizji. Tam też na jednym z „ciekawych” wykładów” Mariusz urodził Hudego, a ja zostałem jego ojcem chrzestnym, promując Hudyzm w każdym możliwym czasie, przestrzeni i wymiarze. W chwilach wolnych od szkoły, Hudego i jakichś dorywczych prac jakie staram się capnąć min w wakacje, lubię aktywnie spędzać czas: rower a zimą narty. Lubię także dobre książki i w sumie wszystko co dobre i pozytywne. Mam nadzieję że moje, a w zasadzie nasze , bo Mariusz dużo robi dla Hudyzmu, komiksy i działania dostarczą wszystkim odbiorcą wiele frajdy , radości a także rozbudzą ich wyobraźnię w kwestiach poczucia humoru. Polacy to smutny naród i odrobina hudej rzeczywistości nie zaszkodzi. To chyba tyle. Pozdrawiam wszystkich ludzi dla mnie ważnych, a w szczególności moją rodzinę, moją Magdę CH i innych Hudystów oraz Przyjaciół . Życzę wielu hudych chwil w życiu i nie tylko. Peace!
Oto wspomniane zdjęcia:
Nazywam się Przemek Jeżmirski, dnia 31.12.1985 r przyszedłem na hudy świat by stworzyć klan Hudystów. Zabrzmiało groźnie, więc teraz tak bardziej kameralnym tonem. Poza tworzeniem wraz z moim przyjacielem Mariuszem Misdziołem komiksów o psie Hudym studiuje kulturoznawstwo na UŚ, a także organizację produkcji filmowej i telewizyjnej na Wydziale Radia i Telewizji. Tam też na jednym z „ciekawych” wykładów” Mariusz urodził Hudego, a ja zostałem jego ojcem chrzestnym, promując Hudyzm w każdym możliwym czasie, przestrzeni i wymiarze. W chwilach wolnych od szkoły, Hudego i jakichś dorywczych prac jakie staram się capnąć min w wakacje, lubię aktywnie spędzać czas: rower a zimą narty. Lubię także dobre książki i w sumie wszystko co dobre i pozytywne. Mam nadzieję że moje, a w zasadzie nasze , bo Mariusz dużo robi dla Hudyzmu, komiksy i działania dostarczą wszystkim odbiorcą wiele frajdy , radości a także rozbudzą ich wyobraźnię w kwestiach poczucia humoru. Polacy to smutny naród i odrobina hudej rzeczywistości nie zaszkodzi. To chyba tyle. Pozdrawiam wszystkich ludzi dla mnie ważnych, a w szczególności moją rodzinę, moją Magdę CH i innych Hudystów oraz Przyjaciół . Życzę wielu hudych chwil w życiu i nie tylko. Peace!
Oto wspomniane zdjęcia:















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz